Tytuł:
Poczta dla Tygryska
Autor: Janosch
Wydawnictwo: Znak
Streszczenie: Miś i Tygrysek to najlepsi przyjaciele. Nie lubią się rozstawać, ale czasami Miś musi iść na ryby. Pewnego razu Tygrysek wpada na pomysł, żeby Miś napisał do niego list. Początkowo nikt nie chc dostarczyć listu - ani ryba, ani myszka ani gęś. Na szczęście zadania podjął się Zając. Pomysł tak się spodobał zwierzątkom w lesie, że Zające pozakładały skrzynki na listy dla wszystkich mieszkańców lasu. Wkrótce Miś i Tygrysek za pomocą kretów stworzyli nawet leśną linię telefoniczną.
Wrażenia rodzica: Bardzo ciepła opowiastka. Tekst jest prosty w odbiorze, nie za długi i bardzo pięknie zilustrowany. Bardzo zgrabna historyjka o przyjaźni, współpracy i pokonywaniu przeszkód.
Wrażenia dziecka: Mimo że S. słucha już długich powieści to nadal bardzo lubi ilustrowane książeczki. Ta pozycja nie jest ani zbyt krótka ani infantylna więc świetnie się dla niego nadaje. S. bardzo polubił tę książeczkę, chętnie ją sam studiuje, ze względu na bogate ilustracje, które opowiadają całą historię.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Polecam, bardzo ciepła historyjka dla maluchów i przedszkolaków.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla przedszkolaków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla przedszkolaków. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 listopada 2014
piątek, 10 października 2014
Magiczne drzewo. Gra.
Tytuł:
Magiczne drzewo. Gra.
Autor: Andrzej Maleszka
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Streszczenie: Niestety okazuje się, że czar wypowiedziany pod koniec Pojedynku nie zadziałał na klona i Ikuk nadal istnieje. Zaszył się gdzieś i szykował do kolejnego starcia. Napada na Galerię Globo, a oskarżonym zostaje oczywiście Kuki. Trafia do poprawczaka. Sytuacja wydaje się beznadziejna, ponieważ mama Kukiego na rok pozbawiała czerwone krzesło magicznej siły. Przyjaciele odnajdują jednak kolejny przedmiot wykonany z magicznego drzewa - kostkę do gry, która spełnia życzenie jeżeli wypadnie 6. Natomiast jeżeli wypadnie 1 wydarza się przeciwieństwo wypowiedzianego życzenia. Kuki, Blubek, Gabi i Budyń wyruszają w bardzo niebezpieczną podróż do twierdzy złego klona.
Wrażenia rodzica: Ta część była dla mnie bardzo podobna do Olbrzyma i również mniej mi się podoba niż pozostałe. Za dużo jak dla mnie robotów, broni, walki. Akcja jest bardzo wartka, cały czas coś się dzieje, nie ma chwili odpoczynku.
Książka znajduje się na Złotej Liście fundacji Cała Polska czyta dzieciom w kategorii wiekowej 8-10 lat.
Wrażenia dziecka: Jak można się było spodziewać im więcej akcji, robotów i broni tym lepiej, jeżeli chodzi o moich synów. Słuchali książki z zapartym tchem i każdą wolną chwilę poświęcali na słuchanie. Nosili za mną książkę i nie dawali wytchnienia.
Sugerowany wiek: 5+
Ogólna ocena: Mimo wszystko polecam jako lekturę dla całej rodziny, na każdej stronie wielka dawka akcji i emocji.
Autor: Andrzej Maleszka
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Streszczenie: Niestety okazuje się, że czar wypowiedziany pod koniec Pojedynku nie zadziałał na klona i Ikuk nadal istnieje. Zaszył się gdzieś i szykował do kolejnego starcia. Napada na Galerię Globo, a oskarżonym zostaje oczywiście Kuki. Trafia do poprawczaka. Sytuacja wydaje się beznadziejna, ponieważ mama Kukiego na rok pozbawiała czerwone krzesło magicznej siły. Przyjaciele odnajdują jednak kolejny przedmiot wykonany z magicznego drzewa - kostkę do gry, która spełnia życzenie jeżeli wypadnie 6. Natomiast jeżeli wypadnie 1 wydarza się przeciwieństwo wypowiedzianego życzenia. Kuki, Blubek, Gabi i Budyń wyruszają w bardzo niebezpieczną podróż do twierdzy złego klona.
Wrażenia rodzica: Ta część była dla mnie bardzo podobna do Olbrzyma i również mniej mi się podoba niż pozostałe. Za dużo jak dla mnie robotów, broni, walki. Akcja jest bardzo wartka, cały czas coś się dzieje, nie ma chwili odpoczynku.
Książka znajduje się na Złotej Liście fundacji Cała Polska czyta dzieciom w kategorii wiekowej 8-10 lat.
Wrażenia dziecka: Jak można się było spodziewać im więcej akcji, robotów i broni tym lepiej, jeżeli chodzi o moich synów. Słuchali książki z zapartym tchem i każdą wolną chwilę poświęcali na słuchanie. Nosili za mną książkę i nie dawali wytchnienia.
Sugerowany wiek: 5+
Ogólna ocena: Mimo wszystko polecam jako lekturę dla całej rodziny, na każdej stronie wielka dawka akcji i emocji.
piątek, 3 października 2014
Gdzie jest wydra?
Tytuł:
Gdzie jest wydra? Czyli śledztwo w Wilanowie.
Autor: Dorota Sidor
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Streszczenie: Cały dwór uwija się przy przygotowaniach do imienin Jana III Sobieskiego. Tymczasem sam solenizant ma głowę zaprzątniętą innym problemem: zaginęła jego oswojona wydra! W poszukiwania włącza się czwórka dzieci króla: Fanfanik, Minionek, Pupusieńka i Murmurek. Każde z nich ma inny pomysł na to gdzie mogło się podziać ulubione zwierzątko króla. Od czytelnika zależy, którym tropem podąży.
Wrażenia rodzica: Książka jest zupełnie inna niż wszystkie. To czytelnik ma decydujący wpływ na to, jak potoczy się akcja. Książkę można czytać wielokrotnie, za każdym razem tworząc nową historię. Ciekawa jest historia jej powstania: otóż Muzeum w Wilanowie wraz z wydawnictwem Dwie Siostry ogłosiło konkurs na opowiadanie, które przybliżyłoby dzieciom historię słynnego pałacu. Główną nagrodą było opublikowanie książki. Nagrodę zdobyła Dorota Sidor, a wydana książka jest jej debiutem literackim. Swój pomysł oparła na prawdziwej historii oswojonej wydry znanej z Pamiętników Jana Chryzostoma Paska.
Tu wywiad z autorką książki.
Autorami szaty graficznej oraz ilustracji są Aleksandra i Daniel Mizielińscy, którzy jak zwykle stworzyli wyjątkowe dzieło.
Dużym atutem książki są przypisy, które ułatwiają dziecku (i często dorosłemu) zrozumieć trudniejsze pojęcia i anachronizmy a także lepiej poznać duch epoki Jana III Sobieskiego.
Wrażenia dziecka: Chłopcy byli zachwyceni zabawą z książką. M. na początku nie mógł zrozumieć jak może powstać kilka równoległych historii, ale szybko dał się wciągnąć w zabawę. Z wielkim przejęciem podejmowali decyzje, każda musiała być dokładnie przemyślana.
Sugerowany wiek: 5+
Ogólna ocena: Polecam, świetna i niecodzienna zabawa z książką.
Autor: Dorota Sidor
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Streszczenie: Cały dwór uwija się przy przygotowaniach do imienin Jana III Sobieskiego. Tymczasem sam solenizant ma głowę zaprzątniętą innym problemem: zaginęła jego oswojona wydra! W poszukiwania włącza się czwórka dzieci króla: Fanfanik, Minionek, Pupusieńka i Murmurek. Każde z nich ma inny pomysł na to gdzie mogło się podziać ulubione zwierzątko króla. Od czytelnika zależy, którym tropem podąży.
Wrażenia rodzica: Książka jest zupełnie inna niż wszystkie. To czytelnik ma decydujący wpływ na to, jak potoczy się akcja. Książkę można czytać wielokrotnie, za każdym razem tworząc nową historię. Ciekawa jest historia jej powstania: otóż Muzeum w Wilanowie wraz z wydawnictwem Dwie Siostry ogłosiło konkurs na opowiadanie, które przybliżyłoby dzieciom historię słynnego pałacu. Główną nagrodą było opublikowanie książki. Nagrodę zdobyła Dorota Sidor, a wydana książka jest jej debiutem literackim. Swój pomysł oparła na prawdziwej historii oswojonej wydry znanej z Pamiętników Jana Chryzostoma Paska.
Tu wywiad z autorką książki.
Autorami szaty graficznej oraz ilustracji są Aleksandra i Daniel Mizielińscy, którzy jak zwykle stworzyli wyjątkowe dzieło.
Dużym atutem książki są przypisy, które ułatwiają dziecku (i często dorosłemu) zrozumieć trudniejsze pojęcia i anachronizmy a także lepiej poznać duch epoki Jana III Sobieskiego.
Wrażenia dziecka: Chłopcy byli zachwyceni zabawą z książką. M. na początku nie mógł zrozumieć jak może powstać kilka równoległych historii, ale szybko dał się wciągnąć w zabawę. Z wielkim przejęciem podejmowali decyzje, każda musiała być dokładnie przemyślana.
Sugerowany wiek: 5+
Ogólna ocena: Polecam, świetna i niecodzienna zabawa z książką.
poniedziałek, 22 września 2014
Kto obroni Alberta?
Tytuł:
Kto obroni Alberta?
Autor: Gunilla Bergstrom
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: Albert ma 4 lata i niedawno przeprowadził się na nowe osiedle. Nikogo tu nie zna i czuje się bardzo samotny. Jedynym jego przyjacielem jest Tajemniczy Molgan, ale niestety zawsze znika, kiedy jest najbardziej potrzebny, np. kiedy duzi chłopcy dokuczają Albertowi. Pewnego dnia chłopiec spotyka Wiktora i szybko się z nim zaprzyjaźnia. Nie zawsze wszystko między nimi jest idealnie, kłócą się o zabawki, zjadają sobie największe ciasteczka, ale kiedy naprawdę siebie potrzebują mogą na siebie liczyć.
Wrażenia rodzica: Bardzo lubię serię o Albercie. W prosty sposób tłumaczy dziecku ważne kwestie. Zawsze porusza temat, który trapi małe główki. Czteroletnie dzieci często zawierają pierwsze przyjaźnie ale ciężko im zrozumieć i ustalić wzajemne relacje. Książka pokazuje, że z przyjacielem nie zawsze wszystko jest idealne, czasami można się pokłócić, ale najważniejsze, że można na siebie liczyć.
Wrażenia dziecka: S. coraz mniej interesuje się książeczkami o Albercie. Na początku był w nich wprost zakochany i chciał w kółko je przeglądać lub czytać. Kiedy przyniosłam tę ostatnią tylko na nią spojrzał i nie zajrzał nawet do środka. Dopiero po jakimś czasie do niej wróciliśmy. Bardzo go zainteresowała, ale widzę że powoli z nich wyrasta. A szkoda.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Mądra książeczka o dziecięcej przyjaźni.
Autor: Gunilla Bergstrom
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: Albert ma 4 lata i niedawno przeprowadził się na nowe osiedle. Nikogo tu nie zna i czuje się bardzo samotny. Jedynym jego przyjacielem jest Tajemniczy Molgan, ale niestety zawsze znika, kiedy jest najbardziej potrzebny, np. kiedy duzi chłopcy dokuczają Albertowi. Pewnego dnia chłopiec spotyka Wiktora i szybko się z nim zaprzyjaźnia. Nie zawsze wszystko między nimi jest idealnie, kłócą się o zabawki, zjadają sobie największe ciasteczka, ale kiedy naprawdę siebie potrzebują mogą na siebie liczyć.
Wrażenia rodzica: Bardzo lubię serię o Albercie. W prosty sposób tłumaczy dziecku ważne kwestie. Zawsze porusza temat, który trapi małe główki. Czteroletnie dzieci często zawierają pierwsze przyjaźnie ale ciężko im zrozumieć i ustalić wzajemne relacje. Książka pokazuje, że z przyjacielem nie zawsze wszystko jest idealne, czasami można się pokłócić, ale najważniejsze, że można na siebie liczyć.
Wrażenia dziecka: S. coraz mniej interesuje się książeczkami o Albercie. Na początku był w nich wprost zakochany i chciał w kółko je przeglądać lub czytać. Kiedy przyniosłam tę ostatnią tylko na nią spojrzał i nie zajrzał nawet do środka. Dopiero po jakimś czasie do niej wróciliśmy. Bardzo go zainteresowała, ale widzę że powoli z nich wyrasta. A szkoda.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Mądra książeczka o dziecięcej przyjaźni.
środa, 17 września 2014
Rwetes w ogrodzie
Tytuł:
Rwetes w ogrodzie
Autor: Sven Nordqvist
Wydawnictwo: Media Rodzina
Streszczenie: Samotny staruszek Pettson zabiera się za sadzenie warzyw i ziemniaków. Jak zwykle towarzyszy mu wierny przyjaciel - kot Findus. Kot nie może zrozumieć po co sadzić ziemniaki? Chyba lepiej zasadzić pulpety! Po skończonej pracy wydarza się katastrofa - cały zagon zostaje zniszczony przez kury. Po kolejnym dniu pracy grządki niszczy świnia sąsiada. Pettson i Findus mają urwanie głowy, żeby posadzić sadzonki, utrzymać z dala niesforne kury a jednocześnie chronić je przed lisem. Nie spodziewają się, że kolejny raz zniszczenie przyjdzie z zupełnie nieoczekiwanej strony.
Wrażenia rodzica: Zabawna historyjka. Do tego świetne ilustracje, pełne szczegółów, które sprawiają, że bohaterowie niemal ożywają.
Tekst jest dość długi, nie znudzi więc trochę starszego czytelnika, np. takiego, który niedawno skończył 5 lat i nie wypada mu już czytać książek dla małych dzieci i chodzić z mamą za rękę. Ilustracje skupią uwagę niecierpliwego czytelnika, który nie przywykł jeszcze do dłuższych tekstów.
Wrażenia dziecka: Findus to nowa "miłość" S. Trafiłam z tą książką akurat w moment, kiedy zaczął marzyć o kotku. Ta książka natchnęła go jeszcze bardziej, Przez kilka pierwszych dni się z nią nie rozstawał i planował każdy szczegół operacji "dostanę kotka". Przede wszystkim meblował mu w wyobraźni domek, bo jego kotek koniecznie musi mieć domek na drzewie tak jak Findus.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Zabawna historyjka, zabawne ilustracje.
Autor: Sven Nordqvist
Wydawnictwo: Media Rodzina
Streszczenie: Samotny staruszek Pettson zabiera się za sadzenie warzyw i ziemniaków. Jak zwykle towarzyszy mu wierny przyjaciel - kot Findus. Kot nie może zrozumieć po co sadzić ziemniaki? Chyba lepiej zasadzić pulpety! Po skończonej pracy wydarza się katastrofa - cały zagon zostaje zniszczony przez kury. Po kolejnym dniu pracy grządki niszczy świnia sąsiada. Pettson i Findus mają urwanie głowy, żeby posadzić sadzonki, utrzymać z dala niesforne kury a jednocześnie chronić je przed lisem. Nie spodziewają się, że kolejny raz zniszczenie przyjdzie z zupełnie nieoczekiwanej strony.
Wrażenia rodzica: Zabawna historyjka. Do tego świetne ilustracje, pełne szczegółów, które sprawiają, że bohaterowie niemal ożywają.
Tekst jest dość długi, nie znudzi więc trochę starszego czytelnika, np. takiego, który niedawno skończył 5 lat i nie wypada mu już czytać książek dla małych dzieci i chodzić z mamą za rękę. Ilustracje skupią uwagę niecierpliwego czytelnika, który nie przywykł jeszcze do dłuższych tekstów.
Wrażenia dziecka: Findus to nowa "miłość" S. Trafiłam z tą książką akurat w moment, kiedy zaczął marzyć o kotku. Ta książka natchnęła go jeszcze bardziej, Przez kilka pierwszych dni się z nią nie rozstawał i planował każdy szczegół operacji "dostanę kotka". Przede wszystkim meblował mu w wyobraźni domek, bo jego kotek koniecznie musi mieć domek na drzewie tak jak Findus.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Zabawna historyjka, zabawne ilustracje.
poniedziałek, 15 września 2014
Dzieciaki świata
Tytuł:
Dzieciaki świata
Autor: Martyna Wojciechowska
Wydawnictwo: National Geographic
Streszczenie: Książka zawiera 5 historii o dzieciach z najdalszych krańców ziemi:
Zuzu, mały pasterz z plemienia Himba żyje na pustyni w Namibi i do kąpieli używa nie wody, tylko piasku.
Lien, lotos z zatoki Ha Long, to dziewczynka z Wietnamu, której dom znajduje się na barce.
Matina, żywa bogini z Nepalu nie może się odezwać ani samodzielnie zrobić nawet jednego kroku.
Mebratu, wesoły pucybut z Etiopii chce zostać najlepszym biegaczem świata i wystartować na olimpiadzie.
Mali, dziewczynka, która chciała zostać żyrafą, ma mieć założone na szyi pierścienie, które wydłużą jej szyję.
Wszystkie opowiadania uzupełnione są o liczne fotografie i ciekawostki o kulturze, obyczajach, jedzeniu, geografii danych krajów. Każdy rozdział kończy się dwoma tematami do rozmów z dziećmi - postawione jest krótkie pytanie, np. "jak myślisz, czy wygląd zewnętrzny jest najważniejszy" lub "jak myślisz w jaki sposób można oszczędzać wodę". Poniżej pytań znajdują się rozważania na dany temat.
Wrażenia rodzica: Książka napisana jest przystępnym językiem, najważniejsze kwestie powtórzone są nawet kilka razy. Czcionka jest duża, co zachęca do samodzielnego czytania. Jest też dużo opisów i dygresji pod obrazkami, M. który męczy się jeszcze czytając dłuższe teksty chętnie czytał te małe okienka, a główny tekst zostawiał mi.
Bardzo lubię książki Martyny Wojciechowskiej (chociaż jej programów tv o identycznej przecież tematyce nie trawię). I tym razem udało się jej stworzyć pasjonującą książkę i pokazać na fotografiach piękny i niezwykły świat.
Wrażenia dziecka: Chłopcom książka się podobała, chociaż irytowały ich powtórzenia, wołali "mamo, przecież o tym już było!". Głośno komentowali, np. jak S. usłyszał, że dzieci w Namibii nie muszą chodzić do przedszkola ani szkoły to stwierdził, że bardzo chciałby tam mieszkać. Ale jak za chwilę usłyszał, że muszą w tym czasie pracować i nie mają zabawek szybko zmienił zdanie. Na początku trudno im było zrozumieć jak świat w innych miejscach może się tak bardzo różnić od tego, który my znamy.
Sugerowany wiek: 5+
Ogólna ocena: Polecam, książka zainteresuje nie tylko dzieci.
Autor: Martyna Wojciechowska
Wydawnictwo: National Geographic
Streszczenie: Książka zawiera 5 historii o dzieciach z najdalszych krańców ziemi:
Zuzu, mały pasterz z plemienia Himba żyje na pustyni w Namibi i do kąpieli używa nie wody, tylko piasku.
Lien, lotos z zatoki Ha Long, to dziewczynka z Wietnamu, której dom znajduje się na barce.
Matina, żywa bogini z Nepalu nie może się odezwać ani samodzielnie zrobić nawet jednego kroku.
Mebratu, wesoły pucybut z Etiopii chce zostać najlepszym biegaczem świata i wystartować na olimpiadzie.
Mali, dziewczynka, która chciała zostać żyrafą, ma mieć założone na szyi pierścienie, które wydłużą jej szyję.
Wszystkie opowiadania uzupełnione są o liczne fotografie i ciekawostki o kulturze, obyczajach, jedzeniu, geografii danych krajów. Każdy rozdział kończy się dwoma tematami do rozmów z dziećmi - postawione jest krótkie pytanie, np. "jak myślisz, czy wygląd zewnętrzny jest najważniejszy" lub "jak myślisz w jaki sposób można oszczędzać wodę". Poniżej pytań znajdują się rozważania na dany temat.
Wrażenia rodzica: Książka napisana jest przystępnym językiem, najważniejsze kwestie powtórzone są nawet kilka razy. Czcionka jest duża, co zachęca do samodzielnego czytania. Jest też dużo opisów i dygresji pod obrazkami, M. który męczy się jeszcze czytając dłuższe teksty chętnie czytał te małe okienka, a główny tekst zostawiał mi.
Bardzo lubię książki Martyny Wojciechowskiej (chociaż jej programów tv o identycznej przecież tematyce nie trawię). I tym razem udało się jej stworzyć pasjonującą książkę i pokazać na fotografiach piękny i niezwykły świat.
Wrażenia dziecka: Chłopcom książka się podobała, chociaż irytowały ich powtórzenia, wołali "mamo, przecież o tym już było!". Głośno komentowali, np. jak S. usłyszał, że dzieci w Namibii nie muszą chodzić do przedszkola ani szkoły to stwierdził, że bardzo chciałby tam mieszkać. Ale jak za chwilę usłyszał, że muszą w tym czasie pracować i nie mają zabawek szybko zmienił zdanie. Na początku trudno im było zrozumieć jak świat w innych miejscach może się tak bardzo różnić od tego, który my znamy.
Sugerowany wiek: 5+
Ogólna ocena: Polecam, książka zainteresuje nie tylko dzieci.
piątek, 12 września 2014
Prawdziwa bajka
Tytuł:
Prawdziwa bajka
Autor: Mikołaj Łoziński
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Streszczenie: Bliska sobie para podróżuje po Europie swoim Volvem. Wieczorem oglądają film na laptopie i śpią w samochodzie, rano ruszają w dalszą drogę. Pewnego dnia odkrywają, że towarzyszy im pasażer na gapę - pająk, który ulokował się w lusterku. Bardzo powoli nawiązują nić ;)porozumienia.
Wrażenia rodzica: Jako autora zwykle podaję osobę, która pisała tekst, w tym konkretnym przypadku autorem jest zdecydowanie ilustratorka Marta Ignerska, znakomita polska artystka nagradzana na całym świecie. Jej ilustracje są skrajne minimalistyczne ale jednocześnie wielowarstwowe w swojej wymowie. Tekst jest bardzo przeciętny, chwilami irytujący. Wolimy tę książkę bez tekstu, ilustracje stwarzają nieskończoną liczbę sposobów jej interpretacji.
Na każdych dwóch stronach znajduje się grafika i jedno krótkie zdanie (są kartki bez żadnego tekstu).
Wrażenia dziecka: Początkowo chłopcy byli bardzo sceptycznie nastawieni, jednak z każdą kolejną stroną zaczęli dostrzegać historię opowiedzianą symbolami. Po jakimś czasie zaczęliśmy się świetnie bawić opowiadając własną historię do każdego obrazka. Szczególnie S. potrafił puścić wodzę wyobraźni, bo M. to niereformowalny typ "szkiełko i oko". Książka ta bardzo mi się przydała przy jednej jego pracy plastycznej - miał narysować swoją panią wychowawczynię. Rozpaczał, że nie umie rysować portretów, że to co narysował w ogóle nie przypomina jego pani. Sięgnięcie do książki pomogło mu zrozumieć, że nie podobieństwo jest w sztuce najważniejsze.
Dużo zależy od dziecka, ale wydaje mi się, ze ta książka bardziej podoba się dorosłym niż dzieciom. Uważam jednak, że warto ją dzieciom pokazać.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Świetne grafiki, bardzo interesująca pozycja ale chyba bardziej dla dorosłych niż dzieci.
Autor: Mikołaj Łoziński
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Streszczenie: Bliska sobie para podróżuje po Europie swoim Volvem. Wieczorem oglądają film na laptopie i śpią w samochodzie, rano ruszają w dalszą drogę. Pewnego dnia odkrywają, że towarzyszy im pasażer na gapę - pająk, który ulokował się w lusterku. Bardzo powoli nawiązują nić ;)porozumienia.
Wrażenia rodzica: Jako autora zwykle podaję osobę, która pisała tekst, w tym konkretnym przypadku autorem jest zdecydowanie ilustratorka Marta Ignerska, znakomita polska artystka nagradzana na całym świecie. Jej ilustracje są skrajne minimalistyczne ale jednocześnie wielowarstwowe w swojej wymowie. Tekst jest bardzo przeciętny, chwilami irytujący. Wolimy tę książkę bez tekstu, ilustracje stwarzają nieskończoną liczbę sposobów jej interpretacji.
Na każdych dwóch stronach znajduje się grafika i jedno krótkie zdanie (są kartki bez żadnego tekstu).
Wrażenia dziecka: Początkowo chłopcy byli bardzo sceptycznie nastawieni, jednak z każdą kolejną stroną zaczęli dostrzegać historię opowiedzianą symbolami. Po jakimś czasie zaczęliśmy się świetnie bawić opowiadając własną historię do każdego obrazka. Szczególnie S. potrafił puścić wodzę wyobraźni, bo M. to niereformowalny typ "szkiełko i oko". Książka ta bardzo mi się przydała przy jednej jego pracy plastycznej - miał narysować swoją panią wychowawczynię. Rozpaczał, że nie umie rysować portretów, że to co narysował w ogóle nie przypomina jego pani. Sięgnięcie do książki pomogło mu zrozumieć, że nie podobieństwo jest w sztuce najważniejsze.
Dużo zależy od dziecka, ale wydaje mi się, ze ta książka bardziej podoba się dorosłym niż dzieciom. Uważam jednak, że warto ją dzieciom pokazać.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Świetne grafiki, bardzo interesująca pozycja ale chyba bardziej dla dorosłych niż dzieci.
poniedziałek, 8 września 2014
Za króla Piasta Polska wyrasta
Tytuł:
Za króla Piasta Polska wyrasta
Autor: Kornel Makuszyński
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Kraków
Streszczenie: Wierszowana opowieść o okrutnym królu Popiele, którego wcale nie zjadły myszy oraz o tym jak nowym władcą został Piast Kołodziej. Przy okazji poznamy nie tylko fragment historii Polski, ale również wiele ciekawych słowiańskich obyczajów.
Wrażenia rodzica: Kornel Makuszyński już od czasów dzieciństwa jest jednym z moich ulubionych autorów książek dla dzieci. Szczególnie lubię jego wierszowane dzieła. Ilustracje do książki wykonał Andrzej Darowski. Są bardzo ładne, ale nie mogę odżałować, że nie wyszły spod pióra Mariana Walentynowicza. Jeszcze ciekawostka z okładki pierwszego wydania z 1985 r:
"Utwór napisany w 1939 roku, dotąd nie drukowany. Tekst przygotowano na podstawie rękopisu odnalezionego w 1982 r. przez kustosza Muzeum Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem - Jerzego Darowskiego."
Nie mogłam się doszukać czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa, ale obydwoje urodzili się w Zakopanem, więc bardzo możliwe, że są rodziną.
Wrażenia dziecka: Chłopcy bardzo lubią tę historię, najchętniej co roku jeździliby do Kruszwicy zwiedzać Mysią Wieżę, tak więc bardzo się ucieszyli jak przyniosłam im tę książkę. Wierszowany tekst łatwo wpada w ucho a ilustracje pomagają w śledzeniu opowieści.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Polecam, szczególnie miłośnikom Makuszyńskiego.
Autor: Kornel Makuszyński
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Kraków
Streszczenie: Wierszowana opowieść o okrutnym królu Popiele, którego wcale nie zjadły myszy oraz o tym jak nowym władcą został Piast Kołodziej. Przy okazji poznamy nie tylko fragment historii Polski, ale również wiele ciekawych słowiańskich obyczajów.
Wrażenia rodzica: Kornel Makuszyński już od czasów dzieciństwa jest jednym z moich ulubionych autorów książek dla dzieci. Szczególnie lubię jego wierszowane dzieła. Ilustracje do książki wykonał Andrzej Darowski. Są bardzo ładne, ale nie mogę odżałować, że nie wyszły spod pióra Mariana Walentynowicza. Jeszcze ciekawostka z okładki pierwszego wydania z 1985 r:
"Utwór napisany w 1939 roku, dotąd nie drukowany. Tekst przygotowano na podstawie rękopisu odnalezionego w 1982 r. przez kustosza Muzeum Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem - Jerzego Darowskiego."
Nie mogłam się doszukać czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa, ale obydwoje urodzili się w Zakopanem, więc bardzo możliwe, że są rodziną.
Wrażenia dziecka: Chłopcy bardzo lubią tę historię, najchętniej co roku jeździliby do Kruszwicy zwiedzać Mysią Wieżę, tak więc bardzo się ucieszyli jak przyniosłam im tę książkę. Wierszowany tekst łatwo wpada w ucho a ilustracje pomagają w śledzeniu opowieści.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Polecam, szczególnie miłośnikom Makuszyńskiego.
środa, 3 września 2014
Elmer
Tytuł:
Elmer
Autor: David McKee
Wydawnictwo: Papilon
Streszczenie: Było sobie stado słoni. Wszystkie były inne, ale jeden wyróżniał się szczególnie - był to Elmer w kolorową kratkę. Pewnego razu Elmer dochodzi do wniosku, że męczy go bycie innym i chciałby być taki jak pozostałe słonie.
Wrażenia rodzica: Po lekturze książeczki "Elmer i Wilbur" postanowiłam sprawdzić inną książeczkę o Elmerze. Naturalnym wyborem była ta wprowadzająca w serię. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Po pierwsze jest bardzo ładnie wydana. Na okładce słoń i tytuł jest błyszczący i ma inną fakturę - malutkie dzieci lubią takie szczegóły. W środku porządny, gruby papier, ładne kolory i duże format. Na pewno spodoba się maluchowi a tym samym przyciągnie jego uwagę.
Autor w bardzo prosty i przystępny sposób pokazuje dziecku, że różnimy się od siebie a bycie wyjątkowym to wspaniała rzecz.
Wrażenia dziecka: S. jest już trochę za duży na tą książeczkę, ale i tak bardzo mu się spodobała. Chętnie przeglądał ilustracje i chciał jej słuchać kilka razy.
Sugerowany wiek: 2+
Ogólna ocena: Polecam, pięknie wydana, pięknie zilustrowana, ciekawy tekst.
Autor: David McKee
Wydawnictwo: Papilon
Streszczenie: Było sobie stado słoni. Wszystkie były inne, ale jeden wyróżniał się szczególnie - był to Elmer w kolorową kratkę. Pewnego razu Elmer dochodzi do wniosku, że męczy go bycie innym i chciałby być taki jak pozostałe słonie.
Wrażenia rodzica: Po lekturze książeczki "Elmer i Wilbur" postanowiłam sprawdzić inną książeczkę o Elmerze. Naturalnym wyborem była ta wprowadzająca w serię. Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Po pierwsze jest bardzo ładnie wydana. Na okładce słoń i tytuł jest błyszczący i ma inną fakturę - malutkie dzieci lubią takie szczegóły. W środku porządny, gruby papier, ładne kolory i duże format. Na pewno spodoba się maluchowi a tym samym przyciągnie jego uwagę.
Autor w bardzo prosty i przystępny sposób pokazuje dziecku, że różnimy się od siebie a bycie wyjątkowym to wspaniała rzecz.
Wrażenia dziecka: S. jest już trochę za duży na tą książeczkę, ale i tak bardzo mu się spodobała. Chętnie przeglądał ilustracje i chciał jej słuchać kilka razy.
Sugerowany wiek: 2+
Ogólna ocena: Polecam, pięknie wydana, pięknie zilustrowana, ciekawy tekst.
wtorek, 8 lipca 2014
Mama Mu na sankach
Tytuł:
Mama Mu na sankach
Autor: Jujja Wieslander , Tomas Wieslander
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: Jest zima, dzieci zjeżdżają na sankach a przez okno obserwują to Mama Mu i Pan Wrona. Ci którzy znają ten duet, wiedzą, że Mama Mu postanowiła spróbować swoich sił, natomiast Pan Wrona robi wszystko żeby ją od tego odwieść. Tym razem Mama Mu bierze Pana Wronę na sposób i "wchodząc mu na ambicję" namawia do przejażdżki.
Wrażenia rodzica: Bardzo lubię książki o Mamie Mu. Są zabawne, szczególnie dialogi, łatwe w przekazie i mądre. Uczą dziecko, że wszystkiego można i warto spróbować. Warto przełamać uprzedzenia i strach. Sam tekst byłby niczym bez przezabawnych ilustracji Svena Nordqvista.
Wrażenia dziecka: Coraz mniej czytamy książek tego typu. Raczej sięgamy po dłuższe pozycje. Ale jak wyciągnęłam Mamę Mu to S. aż podskoczył z radości. Uwielbia przygody przekornej krowy i uwielbia właśnie tego typu książki - krótkie zabawne historyjki i duuuuużo ilustracji.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Polecam, zabawna historyjka z równie zabawnymi ilustracjami.
Autor: Jujja Wieslander , Tomas Wieslander
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: Jest zima, dzieci zjeżdżają na sankach a przez okno obserwują to Mama Mu i Pan Wrona. Ci którzy znają ten duet, wiedzą, że Mama Mu postanowiła spróbować swoich sił, natomiast Pan Wrona robi wszystko żeby ją od tego odwieść. Tym razem Mama Mu bierze Pana Wronę na sposób i "wchodząc mu na ambicję" namawia do przejażdżki.
Wrażenia rodzica: Bardzo lubię książki o Mamie Mu. Są zabawne, szczególnie dialogi, łatwe w przekazie i mądre. Uczą dziecko, że wszystkiego można i warto spróbować. Warto przełamać uprzedzenia i strach. Sam tekst byłby niczym bez przezabawnych ilustracji Svena Nordqvista.
Wrażenia dziecka: Coraz mniej czytamy książek tego typu. Raczej sięgamy po dłuższe pozycje. Ale jak wyciągnęłam Mamę Mu to S. aż podskoczył z radości. Uwielbia przygody przekornej krowy i uwielbia właśnie tego typu książki - krótkie zabawne historyjki i duuuuużo ilustracji.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Polecam, zabawna historyjka z równie zabawnymi ilustracjami.
czwartek, 3 lipca 2014
O Grzesiu, chłopczyku, który nie przestawał zadawać pytań
Tytuł:
O Grzesiu, chłopczyku, który nie przestawał zadawać pytań
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Znak
Streszczenie: Grzesiu zadaje mnóstwo pytań, a jego rodzice cierpliwe na nie odpowiadają. Dzięki Grzesiowi dowiemy się m.in. dlaczego nie jesteśmy tacy sami, gdzie byliśmy jak nas nie było, dlaczego się boimy, dlaczego trzeba chodzić do przedszkola i co to jest śmierć.
Wrażenia rodzica: Generalnie książka mi się podoba. W bardzo prosty sposób, oszczędny w słowach przedstawione są problemy, które najczęściej zaprzątają małe główki. Każdy króciutki dialog w formie komiksu podsumowany jest dużą ilustracją i podsumowującym hasłem, np. "czasem potwory istnieją tylko w naszej głowie".
Zastrzeżenie mam tylko do kwestii światopoglądowych - tata Grzesia jest zwolennikiem darwinizmu, natomiast mama kreacjonizmu. Wprowadza to trochę chaosu, szczególnie dla dzieci, które do tej pory znały tylko drugą teorię.
Wrażenia dziecka: Książka skierowana jest do młodszego czytelnika, takiego w wieku S. jednak M. też do nas dołączył i słuchał i oglądał z wielkim zainteresowaniem. S. bardzo polubił tę książkę i nie chciał jej odłożyć nawet jak skończyliśmy - chciał koniecznie "jeszcze poczytać o Grzesiu". S. bardzo lubi książki o problemach trapiących przedszkolaków, widzę, że bardzo mu pomagają poradzić sobie z własnymi emocjami.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Polecam, ciekawa lektura, bardzo ładna szata graficzna.
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Znak
Streszczenie: Grzesiu zadaje mnóstwo pytań, a jego rodzice cierpliwe na nie odpowiadają. Dzięki Grzesiowi dowiemy się m.in. dlaczego nie jesteśmy tacy sami, gdzie byliśmy jak nas nie było, dlaczego się boimy, dlaczego trzeba chodzić do przedszkola i co to jest śmierć.
Wrażenia rodzica: Generalnie książka mi się podoba. W bardzo prosty sposób, oszczędny w słowach przedstawione są problemy, które najczęściej zaprzątają małe główki. Każdy króciutki dialog w formie komiksu podsumowany jest dużą ilustracją i podsumowującym hasłem, np. "czasem potwory istnieją tylko w naszej głowie".
Zastrzeżenie mam tylko do kwestii światopoglądowych - tata Grzesia jest zwolennikiem darwinizmu, natomiast mama kreacjonizmu. Wprowadza to trochę chaosu, szczególnie dla dzieci, które do tej pory znały tylko drugą teorię.
Wrażenia dziecka: Książka skierowana jest do młodszego czytelnika, takiego w wieku S. jednak M. też do nas dołączył i słuchał i oglądał z wielkim zainteresowaniem. S. bardzo polubił tę książkę i nie chciał jej odłożyć nawet jak skończyliśmy - chciał koniecznie "jeszcze poczytać o Grzesiu". S. bardzo lubi książki o problemach trapiących przedszkolaków, widzę, że bardzo mu pomagają poradzić sobie z własnymi emocjami.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Polecam, ciekawa lektura, bardzo ładna szata graficzna.
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Billy i gwizdek
Tytuł:
Billy i gwizdek
Autor: Birgitta Stenberg
Wydawnictwo: Eneduerabe
Streszczenie: Billy nudził się, kiedy mama rozmawiała przez telefon. Znalazł gwizdek i postanowił pobawić się na dworze. Mama przypomniała mu, że nie może sam wychodzić na ulicę. Billy jednak nie posłuchał. Postanowił, że ukryje się koło chodnika i gwizdaniem będzie straszył przechodniów. Nie wszyscy jednak uważali to za zabawne. Po chwili okazało się, że gwizdanie usłyszał wielki pies, który biegnie teraz wprost na Billy'ego. Z przerażenia Billy zaczyna gwizdać jeszcze głośniej.
Wrażenia rodzica: Śmieszna i prosta historyjka dla maluchów. Zrozumienie fabuły ułatwiają zabawne ilustracje.
Wrażenia dziecka: S. już najwyraźniej wyrósł z takich książeczek, bo przeczytałam mu ją po długich namowach. Nie chciał już też do niej wrócić.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Prosta i śmieszna historyjka dla najmłodszych.
Autor: Birgitta Stenberg
Wydawnictwo: Eneduerabe
Streszczenie: Billy nudził się, kiedy mama rozmawiała przez telefon. Znalazł gwizdek i postanowił pobawić się na dworze. Mama przypomniała mu, że nie może sam wychodzić na ulicę. Billy jednak nie posłuchał. Postanowił, że ukryje się koło chodnika i gwizdaniem będzie straszył przechodniów. Nie wszyscy jednak uważali to za zabawne. Po chwili okazało się, że gwizdanie usłyszał wielki pies, który biegnie teraz wprost na Billy'ego. Z przerażenia Billy zaczyna gwizdać jeszcze głośniej.
Wrażenia rodzica: Śmieszna i prosta historyjka dla maluchów. Zrozumienie fabuły ułatwiają zabawne ilustracje.
Wrażenia dziecka: S. już najwyraźniej wyrósł z takich książeczek, bo przeczytałam mu ją po długich namowach. Nie chciał już też do niej wrócić.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Prosta i śmieszna historyjka dla najmłodszych.
środa, 25 czerwca 2014
Nieźle to sobie wymyśliłeś, Albercie
Tytuł:
Nieźle to sobie wymyśliłeś, Albercie
Autor: Gunilla Bergstrom
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: Albert Albertson ma pięć lat i najbardziej lubi dwie rzeczy: bawić się z tatą i skrzynkę z narzędziami, którą niestety nie może się bawić, bo jest tam piła. Są jednak dni, kiedy tata chce mieć spokój i nie ma czasu na zabawę z Albertę. Wtedy tata pozwala Albertowi na zabawę skrzynką, ale musi uważać na piłę. Pewnego takiego dnia Albert wymyślił świetną zabawę ze skrzynką. Skończyła się wspólną zabawą z tatą.
Wrażenia rodzica: Bardzo ciekawa część. Podoba mi się przewrotny tytuł - do końca nie wiadomo co takiego Albert wymyślił - samodzielną zabawę czy sposób na oderwanie taty od gazety? Opowiastka jest jak zwykle ciekawa i śmieszna. Jak zwykle porusza ważne dla przedszkolaków kwestie. Całość dopełniają kolorowe ilustracje.
Wrażenia dziecka: S. bardzo lubi książeczki o Albercie. Ta jakoś specjalnie go nie zachwyciła, dla niego nie wyróżnia się spośród innych. Nie wiem z czego to wynika, ale są część które pokocha od pierwszego czytania i są takie, które nie robią na nim szczególnego wrażenia.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Polecam, świetna seria dla przedszkolaków.
Autor: Gunilla Bergstrom
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: Albert Albertson ma pięć lat i najbardziej lubi dwie rzeczy: bawić się z tatą i skrzynkę z narzędziami, którą niestety nie może się bawić, bo jest tam piła. Są jednak dni, kiedy tata chce mieć spokój i nie ma czasu na zabawę z Albertę. Wtedy tata pozwala Albertowi na zabawę skrzynką, ale musi uważać na piłę. Pewnego takiego dnia Albert wymyślił świetną zabawę ze skrzynką. Skończyła się wspólną zabawą z tatą.
Wrażenia rodzica: Bardzo ciekawa część. Podoba mi się przewrotny tytuł - do końca nie wiadomo co takiego Albert wymyślił - samodzielną zabawę czy sposób na oderwanie taty od gazety? Opowiastka jest jak zwykle ciekawa i śmieszna. Jak zwykle porusza ważne dla przedszkolaków kwestie. Całość dopełniają kolorowe ilustracje.
Wrażenia dziecka: S. bardzo lubi książeczki o Albercie. Ta jakoś specjalnie go nie zachwyciła, dla niego nie wyróżnia się spośród innych. Nie wiem z czego to wynika, ale są część które pokocha od pierwszego czytania i są takie, które nie robią na nim szczególnego wrażenia.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Polecam, świetna seria dla przedszkolaków.
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Dobranoc, Albercie Albertsonie
Tytuł:
Dobranoc, Albercie Albertsonie
Autor: Gunilla Bergstrom
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: 4-letni Albert nie chce iść spać. Wymyśla więc kolejne sprawy i do każdej woła tatę. A że tata jest zawsze miły to prośby Alberta spełnia. Pozostaje tylko pytanie kto z tego pojedynku wyjdzie zwycięsko a kto zaśnie...
Wrażenia rodzica: Kolejna opowieść o perypetiach małego Alberta. Ta część jest bardzo prosta w odbiorze, ale jednocześnie śmieszna. Polecam ją dla młodszych dzieci, jako początek przygód z Albertem. Tekstowi towarzyszą kolorowe, wyraziste, zabawne i proste w odbiorze ilustracje.
Wrażenia dziecka: S. bardzo się podobała ta książka, ale on uwielbia wszystkie książeczki o Albercie.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Polecam, jedna z prostszych opowieści o Albercie.
Autor: Gunilla Bergstrom
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: 4-letni Albert nie chce iść spać. Wymyśla więc kolejne sprawy i do każdej woła tatę. A że tata jest zawsze miły to prośby Alberta spełnia. Pozostaje tylko pytanie kto z tego pojedynku wyjdzie zwycięsko a kto zaśnie...
Wrażenia rodzica: Kolejna opowieść o perypetiach małego Alberta. Ta część jest bardzo prosta w odbiorze, ale jednocześnie śmieszna. Polecam ją dla młodszych dzieci, jako początek przygód z Albertem. Tekstowi towarzyszą kolorowe, wyraziste, zabawne i proste w odbiorze ilustracje.
Wrażenia dziecka: S. bardzo się podobała ta książka, ale on uwielbia wszystkie książeczki o Albercie.
Sugerowany wiek: 4+
Ogólna ocena: Polecam, jedna z prostszych opowieści o Albercie.
czwartek, 12 czerwca 2014
Księżniczki i smoki
Tytuł:
Księżniczki i smoki
Autor: Christina Bjork
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: W książce znajdziemy 7 opowiadań na 7 dni tygodnia o 7 księżniczkach i 7 smokach. Co łączy te opowiadania? Księżniczki mają imiona pochodzące od nazw kwiatów, wszystkie mają bardzo zajętych rodziców, więc są zdane na siebie, każda na swojej drodze spotyka smoka, a pod koniec książki okazuje się, ze wszystkie są kuzynkami.
Wrażenia rodzica: Te księżniczki są zupełnie inne od stereotypu. Nie znajdziemy w tej książce różu, bezbronnej dziewczynki czekającej na księcia na białym koniu. W tej książce wszystko staje na głowie. Tekst jest bardzo zabawny i przewrotny. Jest kilka smaczków i perełek - mi najbardziej podobał się smok, który postanowił porwać podstępem księżniczkę. W tym celu przebrał się za wiewiórkę, Nie wiedział, że księżniczka nic sobie nie robi za smoków, natomiast panicznie boi się wiewiórek :). Jest też księżniczka, która chciałaby być smokiem i smok, który marzy o tym, żeby zostać księżniczką.
Książka została zilustrowana przez jedną z moich ulubionych szwedzkich ilustratorek Evę Eriksson. Szata graficzna książki jest równie dobra jak tekst, zabawna, nieprzesłodzona, kryjąca wiele niespodzianek, przewrotna.
Wrażenia dziecka: S. pokochał tę książkę. Każdą z historyjek można czytać osobno, łatwo więc sięgnąć na półkę na krótki przerywnik. Ilustracje bardzo go zajmują i ciągle odnajduje w nich coś nowego.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Świetna książka o trochę innych niż zwykle księżniczkach (i smokach).
Autor: Christina Bjork
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: W książce znajdziemy 7 opowiadań na 7 dni tygodnia o 7 księżniczkach i 7 smokach. Co łączy te opowiadania? Księżniczki mają imiona pochodzące od nazw kwiatów, wszystkie mają bardzo zajętych rodziców, więc są zdane na siebie, każda na swojej drodze spotyka smoka, a pod koniec książki okazuje się, ze wszystkie są kuzynkami.
Wrażenia rodzica: Te księżniczki są zupełnie inne od stereotypu. Nie znajdziemy w tej książce różu, bezbronnej dziewczynki czekającej na księcia na białym koniu. W tej książce wszystko staje na głowie. Tekst jest bardzo zabawny i przewrotny. Jest kilka smaczków i perełek - mi najbardziej podobał się smok, który postanowił porwać podstępem księżniczkę. W tym celu przebrał się za wiewiórkę, Nie wiedział, że księżniczka nic sobie nie robi za smoków, natomiast panicznie boi się wiewiórek :). Jest też księżniczka, która chciałaby być smokiem i smok, który marzy o tym, żeby zostać księżniczką.
Książka została zilustrowana przez jedną z moich ulubionych szwedzkich ilustratorek Evę Eriksson. Szata graficzna książki jest równie dobra jak tekst, zabawna, nieprzesłodzona, kryjąca wiele niespodzianek, przewrotna.
Wrażenia dziecka: S. pokochał tę książkę. Każdą z historyjek można czytać osobno, łatwo więc sięgnąć na półkę na krótki przerywnik. Ilustracje bardzo go zajmują i ciągle odnajduje w nich coś nowego.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Świetna książka o trochę innych niż zwykle księżniczkach (i smokach).
czwartek, 5 czerwca 2014
Jak pokonać wilki?
Tytuł:
Jak pokonać wilki?
Autor: Catherine Leblanc, Roland Garrigue
Wydawnictwo: Wilga
Streszczenie: Książka podaje kilka sprawdzonych sposobów na przeganianie wilków przychodzących w ciemnościach.
Wrażenia rodzica: Bardzo ładna, śmieszna książka. Duży format i kolorowe, bardzo ładne ilustracje na pewno spodobają się każdemu dziecku.
Wrażenia dziecka: Strachy i podobne tematy to konik S. Pewnie dlatego tak bardzo przypadła mu do gustu ta książka. Czytając ją raz się śmieje a raz analizuje skuteczność porad. Tekstu jest dość mało i napisany jest dużą czcionką, co ułatwia i zachęca M. do samodzielnego czytania.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Polecam wszystkim bojącym się wilków.
Autor: Catherine Leblanc, Roland Garrigue
Wydawnictwo: Wilga
Streszczenie: Książka podaje kilka sprawdzonych sposobów na przeganianie wilków przychodzących w ciemnościach.
Wrażenia rodzica: Bardzo ładna, śmieszna książka. Duży format i kolorowe, bardzo ładne ilustracje na pewno spodobają się każdemu dziecku.
Wrażenia dziecka: Strachy i podobne tematy to konik S. Pewnie dlatego tak bardzo przypadła mu do gustu ta książka. Czytając ją raz się śmieje a raz analizuje skuteczność porad. Tekstu jest dość mało i napisany jest dużą czcionką, co ułatwia i zachęca M. do samodzielnego czytania.
Sugerowany wiek: 3+
Ogólna ocena: Polecam wszystkim bojącym się wilków.
środa, 28 maja 2014
Elmer i Wilbur
Tytuł:
Elmer i Wilbur
Autor: David McKee
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Streszczenie: Elmer to słoń w kolorową kratkę. Ma go odwiedzić kuzyn żartowniś w czarno-białą kratkę. Wilbur to brzuchomówca, postanowił spłatać figla kuzynowi i się gdzieś schował. Elmer wraz z innymi słoniami szukają Wilbura.
Wrażenia rodzica: Na mnie opowiastka nie zrobiła większego wrażenia. Podobnie jak ilustracje, bardzo kolorowe ale nie znalazłam w nich nic szczególnego.
Wrażenia dziecka: S. jest już trochę za duży na takie książki, ale i tak mu się podobało. Śmiał się na głos i uważnie przeglądał ilustracje. Myślę, że kolorowe ilustracje bardzo się podobają małym dzieciom, bo naprawdę przykuwają wzrok. A kolorowego słonika nie da się chyba nie lubić.
Sugerowany wiek: 2+
Ogólna ocena: Ładna i śmieszna książeczka dla maluszków.
Autor: David McKee
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Streszczenie: Elmer to słoń w kolorową kratkę. Ma go odwiedzić kuzyn żartowniś w czarno-białą kratkę. Wilbur to brzuchomówca, postanowił spłatać figla kuzynowi i się gdzieś schował. Elmer wraz z innymi słoniami szukają Wilbura.
Wrażenia rodzica: Na mnie opowiastka nie zrobiła większego wrażenia. Podobnie jak ilustracje, bardzo kolorowe ale nie znalazłam w nich nic szczególnego.
Wrażenia dziecka: S. jest już trochę za duży na takie książki, ale i tak mu się podobało. Śmiał się na głos i uważnie przeglądał ilustracje. Myślę, że kolorowe ilustracje bardzo się podobają małym dzieciom, bo naprawdę przykuwają wzrok. A kolorowego słonika nie da się chyba nie lubić.
Sugerowany wiek: 2+
Ogólna ocena: Ładna i śmieszna książeczka dla maluszków.
piątek, 23 maja 2014
Franklin i duch z jeziora
Tytuł:
Franklin i duch z jeziora
Autor: Paulette Bourgeois
Wydawnictwo: Debit
Streszczenie: Franklin przeczytał książkę o zjawie z jeziora. Postanawia wytropić potwora. Tak długo wpatrywał się w jezioro, że zasnął. Kiedy się obudził nad wodą unosiła się mgiełka a w oddali sunęło coś dużego i białego. Przyjaciele nie chcieli mu uwierzyć, ale zgodzili się pójść z nim nad jezioro. Mimo długiego wypatrywania nic nie zobaczyli. Franklin postawia zrobić potworowi zdjęcie. Fotografia wychodzi jednak zamazana więc przyjaciele znowu nie chcą uwierzyć. Idą nad jezioro, ale długie oczekiwanie ich nuży i usypiają. Franklin wybiera się na spacer i spotyka pana kreta, który zabiera go na swoją łódkę. Wkrótce tajemnica zjawy zostaje wyjaśniona.
Wrażenia rodzica: Ta książka wydana jest w serii "Czytamy z Franklinem". Tekst jest krótszy i prostszy niż w poprzednich książeczkach, a także napisany dużą czcionką. Myślę, że trudnością dorównuje serii Egmontu Czytam sobie na poziomie 3.
Wrażenia dziecka: Mimo krótszego tekstu i dużej czcionki, samodzielne czytanie sprawiło M. trudność. Jeszcze jednak nie jest wystarczająco biegły w czytaniu na tę lekturę. Trudność sprawiały mu przede wszystkim niektóre słowa, szczególnie te długie i z dwuznakami. Poza tym M. nie lubi Franklina i oznajmił, że nie ma zamiaru czytać "książki dla dzidziusiów". Mi też wydaje się, że przygody Franklina są trochę zbyt infantylne dla dzieci, które już potrafią czytać.
Sugerowany wiek: 6+
Ogólna ocena: Dla dzieci, które stawiają pierwsze kroki w samodzielnym czytaniu, a jeszcze lubią Franklina.
Autor: Paulette Bourgeois
Wydawnictwo: Debit
Streszczenie: Franklin przeczytał książkę o zjawie z jeziora. Postanawia wytropić potwora. Tak długo wpatrywał się w jezioro, że zasnął. Kiedy się obudził nad wodą unosiła się mgiełka a w oddali sunęło coś dużego i białego. Przyjaciele nie chcieli mu uwierzyć, ale zgodzili się pójść z nim nad jezioro. Mimo długiego wypatrywania nic nie zobaczyli. Franklin postawia zrobić potworowi zdjęcie. Fotografia wychodzi jednak zamazana więc przyjaciele znowu nie chcą uwierzyć. Idą nad jezioro, ale długie oczekiwanie ich nuży i usypiają. Franklin wybiera się na spacer i spotyka pana kreta, który zabiera go na swoją łódkę. Wkrótce tajemnica zjawy zostaje wyjaśniona.
Wrażenia rodzica: Ta książka wydana jest w serii "Czytamy z Franklinem". Tekst jest krótszy i prostszy niż w poprzednich książeczkach, a także napisany dużą czcionką. Myślę, że trudnością dorównuje serii Egmontu Czytam sobie na poziomie 3.
Wrażenia dziecka: Mimo krótszego tekstu i dużej czcionki, samodzielne czytanie sprawiło M. trudność. Jeszcze jednak nie jest wystarczająco biegły w czytaniu na tę lekturę. Trudność sprawiały mu przede wszystkim niektóre słowa, szczególnie te długie i z dwuznakami. Poza tym M. nie lubi Franklina i oznajmił, że nie ma zamiaru czytać "książki dla dzidziusiów". Mi też wydaje się, że przygody Franklina są trochę zbyt infantylne dla dzieci, które już potrafią czytać.
Sugerowany wiek: 6+
Ogólna ocena: Dla dzieci, które stawiają pierwsze kroki w samodzielnym czytaniu, a jeszcze lubią Franklina.
poniedziałek, 19 maja 2014
A ja jestem Polak mały
Tytuł:
A ja jestem Polak mały. Moim krajem jest świat cały.
Autor: Eliza Piotrowska
Wydawnictwo: Czarna Owieczka
Streszczenie: Książka w prosty sposób, za pomocą obrazków i krótkiego tekstu zapoznaje dzieci z takimi pojęciami jak rodzina, ojczyzna, historia, przodkowie, hymn, godło, flaga, patriota ale również co to jest odmienność kulturowa, inne kraje, Europa, świat.
Wrażenia rodzica: Bardzo mi się podoba ta książka. W wielu tego typu pozycjach "patriotycznych" możemy spotkać trochę nacjonalistyczne i mocno prawicowe podejście. Tu dziecko dowiaduje się co to jest ojczyzna, dowiaduje się podstawowych rzeczy o Polsce ale jednocześnie podkreślone jest, że każdy ma swoją ojczyznę i dla każdego to właśnie ona jest najważniejsza. Pierwszy raz się też spotkałam, że autorka odważyła się napisać, że "Polska, jak każdy kraj, ma swoje plusy i minusy". Na końcu znajdujemy najważniejsze przesłanie: "Polskę tworzymy my sami. Od nas zależy jaka będzie".
Przesłanie książki świetnie obrazuje jej tytuł - szczególnie druga jego część.
Książka ma bardzo kolorową, ciekawą i przyciągającą dla dzieci szatę graficzną (jak dla mnie za bardzo pstrokata, ale w końcu to książka dla dzieci).
Wrażenia dziecka: Trochę późno trafiliśmy na tą książkę, bo moich chłopców za bardzo nie zainteresowała. Nic nowego się nie dowiedzieli, chociaż uważam, że na pewno skorzystali z lektury. Nic ich jednak nie ciągnie, żeby do niej wrócić. Uważam, że świetnie sprawdzi się jako wprowadzenie dziecka po raz pierwszy do kwestii związanych z ojczyzną i patriotyzmem.
Sugerowany wiek: 3,5+
Ogólna ocena: Polecam, mądra i wyważona książka.
Autor: Eliza Piotrowska
Wydawnictwo: Czarna Owieczka
Streszczenie: Książka w prosty sposób, za pomocą obrazków i krótkiego tekstu zapoznaje dzieci z takimi pojęciami jak rodzina, ojczyzna, historia, przodkowie, hymn, godło, flaga, patriota ale również co to jest odmienność kulturowa, inne kraje, Europa, świat.
Wrażenia rodzica: Bardzo mi się podoba ta książka. W wielu tego typu pozycjach "patriotycznych" możemy spotkać trochę nacjonalistyczne i mocno prawicowe podejście. Tu dziecko dowiaduje się co to jest ojczyzna, dowiaduje się podstawowych rzeczy o Polsce ale jednocześnie podkreślone jest, że każdy ma swoją ojczyznę i dla każdego to właśnie ona jest najważniejsza. Pierwszy raz się też spotkałam, że autorka odważyła się napisać, że "Polska, jak każdy kraj, ma swoje plusy i minusy". Na końcu znajdujemy najważniejsze przesłanie: "Polskę tworzymy my sami. Od nas zależy jaka będzie".
Przesłanie książki świetnie obrazuje jej tytuł - szczególnie druga jego część.
Książka ma bardzo kolorową, ciekawą i przyciągającą dla dzieci szatę graficzną (jak dla mnie za bardzo pstrokata, ale w końcu to książka dla dzieci).
Wrażenia dziecka: Trochę późno trafiliśmy na tą książkę, bo moich chłopców za bardzo nie zainteresowała. Nic nowego się nie dowiedzieli, chociaż uważam, że na pewno skorzystali z lektury. Nic ich jednak nie ciągnie, żeby do niej wrócić. Uważam, że świetnie sprawdzi się jako wprowadzenie dziecka po raz pierwszy do kwestii związanych z ojczyzną i patriotyzmem.
Sugerowany wiek: 3,5+
Ogólna ocena: Polecam, mądra i wyważona książka.
czwartek, 15 maja 2014
Pomelo i przeciwieństwa
Tytuł:
Pomelo i przeciwieństwa
Autor: Ramona Badescu
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: Na każdych kolejnych kartkach oglądamy po dwa przeciwieństwa.
Wrażenia rodzica: Jak już pewnie wiecie jestem absolutnie zakochana w Pomelo. Książki z tej serii uważam za absolutne mistrzostwo, zarówno jeżeli chodzi o tekst jak i ilustracje. Zresztą tu jedno bez drugiego nie ma sensu bycia. Można by się zastanawiać co może być niezwykłego w tekście, który jest tak naprawdę zbiorem przeciwieństw - ano może. Oprócz zwyczajnych jasno - ciemno, chude - grube, mamy zabawne chcesz - masz, mamy Pomelowe brzuchonóg - kabaczkowiec, mamy filozoficzne mieć - być i wiele wiele innych. Ilustracje Benjamin Chaud'a sprawiają, że książkę można czytać i oglądać bez końca, niezliczoną ilość razy. I to dotyczy zarówno maluszków, trochę starszych dzieci, całkiem dużych i dorosłych.
Wrażenia dziecka: Chłopaki podzielają mój zachwyt nad Pomelo, szczególnie S. To jest książka po którą chętnie sięgają nie tylko ze mną.
Sugerowany wiek: 1+
Ogólna ocena: Polecam, lektura obowiązkowa dla każdego dziecka!
Autor: Ramona Badescu
Wydawnictwo: Zakamarki
Streszczenie: Na każdych kolejnych kartkach oglądamy po dwa przeciwieństwa.
Wrażenia rodzica: Jak już pewnie wiecie jestem absolutnie zakochana w Pomelo. Książki z tej serii uważam za absolutne mistrzostwo, zarówno jeżeli chodzi o tekst jak i ilustracje. Zresztą tu jedno bez drugiego nie ma sensu bycia. Można by się zastanawiać co może być niezwykłego w tekście, który jest tak naprawdę zbiorem przeciwieństw - ano może. Oprócz zwyczajnych jasno - ciemno, chude - grube, mamy zabawne chcesz - masz, mamy Pomelowe brzuchonóg - kabaczkowiec, mamy filozoficzne mieć - być i wiele wiele innych. Ilustracje Benjamin Chaud'a sprawiają, że książkę można czytać i oglądać bez końca, niezliczoną ilość razy. I to dotyczy zarówno maluszków, trochę starszych dzieci, całkiem dużych i dorosłych.
Wrażenia dziecka: Chłopaki podzielają mój zachwyt nad Pomelo, szczególnie S. To jest książka po którą chętnie sięgają nie tylko ze mną.
Sugerowany wiek: 1+
Ogólna ocena: Polecam, lektura obowiązkowa dla każdego dziecka!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















